www.tryktrak.info





Data: 2008-11-17 00:00:00
Po nonszalanckim bawidamku nie ma śladu. Po pełnym uroku, sypiącym ironiczne dowcipy eleganciku został lecz perfekcyjnie dostosowany garnitur. Jest za to coraz więcej siniaków, potu i krwi. James Bond albowiem jak baran niszczy ogół i wszystkich, co napotka na drodze.
Źródło i pełny tekst:  www.news.senior.pl