Książka „Marek Edelman: Bóg śpi" jest zapisem rozmów, jakie Witold Bereś i Krzysztof Brunetko przeprowadzili z tytułowym bohaterem w toku kręcenia filmu dokumentalnego „Dowódca Edelman" w reżyserii Artura Więcka „Barona". To w tym samym czasie rozstanie ze zmarłym w 2009 roku ostatnim przywódcą powstania w getcie warszawskim, człowiekiem niezwykłym, wspaniałym i pięknym.
Mieszkają z rodzicami, mamy sprzątają po nich, zajmują się ich brudną bielizną, prasują, robią kanapki do pracy, gotują obiady, pilnują by wstali wcześnie rano, przynoszą śniadania do łóżka, sprawdzają. Rodzice dają im kieszonkowe na przyjemności. A oni nie chcą się wyprowadzić. Mowa tu nie o nastolatkach czy również niepracujących studentach, ale o „bamboccioni", to znaczy o „dorosłych dzieciach".
To się nazywa „mieć pasję" - nie lubi ryb, nie umie pływać, ale z kutrem związał swoje życie, 80-letni Bill Hocking, jakiś z najstarszych rybaków w Europie, świętuje 70 lat spędzonych na morzu.
Nie właśnie dynamiczny lek na robociarz ból jest nagle poszukiwany, częstokroć z zapałem skorzystalibyśmy bezpiecznego środka na ból natury emocjonalnej. Jak się okazuje, panaceum o działaniu przeciwbólowym i przeciwgorączkowym, przypuszczalnie egzystować również dynamiczny w złagodzeniu problemu złamanego serca.